W tej chwili w kredycie mieszkaniowym musimy się wykazać asertywnością. Instytucje finansowe, żeby w wyższym stopniu uatrakcyjnić propozycję zobowiązania osłabiają marże. Wychodząc z instytucji finansowej nieraz mamy obszerny ładunek uzupełniających usług takich jak karty, polisy i rachunki. Jeśli pragniemy wziąść pożyczkę bez proponowanych atrakcji należy się szykować na marże wyraźnie większą. Instytucje finansowe powiadamiają, że nie koniecznie musimy korzystać z pobocznych ofert, ale wychodzi, iż co trzeci na dwadzieścia instytucji finansowych proponując surowy kredyt hipoteczny na większą marże a to bezwarunkowo powiększa ceny zobowiązania. Przykładowo można skonfrontować marże zwykłą BPH to jest od 2% a marża z dodatkami wynosi 1,30%. Nadzwyczaj podobnie sprawa wygląda w MultiBank marża zwykła 3,20% lub 1,60% z dodatkami. Dla wielu konsumentów redukcja marży i tym samym tańsze zobowiązanie jest na tyle istotny iż z prostotą da się zasugerować ich do kupna dodatków instytucji bankowych. W HSBC różnica pomiędzy ofertami z bonusami i bez powiększyła się w ciągu paru miesięcy z niepełnych pięćdziesięciu do stu procent. Wychodzi, że od takiej taktyki sprzedażowej kupujący nie ma ucieczki a do tego instytucje finansowe coraz w wyższym stopniu wywierają wpływ na pożyczkobiorcę.
Posts Tagged ‘szybkie pożyczki’
Kalkulator kredytów
Sunday, November 20th, 2011Mieszane wskazania
Monday, November 7th, 2011Piątkowa sesja zakończyła się mieszanym zamknięciem indeksów, indeksy spółek o dużej kapitalizacji odnotowały spadek, natomiast indeksy małych i średnich spółek kontynuowały wzrost. Po nieco wyższym otwarciu pojawiła się podaż, która przeważała w kolejnych godzinach handlu.
Zamknięcie nastąpiło w rejonie dziennych minimów, jedynie w przypadku mWIG40 i sWIG80 niższe poziomy skłoniły inwestorów do zakupów, co pozwoliło na odrobienie strat i zamknięcie w pozytywnym terytorium. WIG-20 wyznaczył dzienne maksimum, tuż po otwarciu na 2415, a w kolejnych godzinach indeks sukcesywnie oddawał zdobyty wcześniej teren. Popyt ponownie pojawił się nieznacznie poniżej wsparć wynikających z linii przyspieszonego trendu wzrostowego jak i górnego ograniczenia bazowego kanału wzrostowego. Patrząc na strukturę ruchów cały czas zarówno wzrosty jak i spadki przybierają wzory trzyfalowe, co wskazuje, iż rynek znajduje się w fazie korekty po wcześniejszym wzroście.
Przy takim założeniu wzrost na indeksie nie został jeszcze zakończony i indeks winien atakować maksimum na 2433 w przyszłości. Z drugiej strony jak patrzę na podręcznikowe relacje między falami w obrębie zwyżki z 2018 do 2433 jak również fakt, iż wzrost odbył się w ciągu 34 dni mam wrażenie, iż zwyżka stanowi pełną integralną całość i najbliższe tygodnie winny przynieść co najmniej silną korektę całego wzrostu, bądź też w mniej optymistycznym wariancie nową falę spadkową. Trudno jest obecnie jednoznacznie rozstrzygnąć, a w moim odczuciu należy obserwować bacznie rynek. W chwili obecnej za scenariuszami wzrostowymi będzie w moim odczuciu przemawiało 2378 lub też 2383.
W takim wypadku będę skłaniał się ku tezie, iż ruch indeksu w ostatnich tygodniach odbywa się w obrębie „pędzącego” trójkąta symetrycznego zainicjowanego 17 października. W takim wariancie będę oczekiwał na skuteczny atak na opory na 2406 i kluczowy obecnie 2423. Z kolei silne wsparcie dla indeksu znajduje się na 2327, a ewentualne jego przełamanie będzie wskazywało na scenariusze spadkowe, choć trudno będzie w dalszym ciągu przesądzić, czy to tylko silniejsza korekta czy nowa fala spadkowa. W bardziej optymistycznym scenariuszu poziomem docelowym winien być 2222-2230 lub też poziom 2177, natomiast w przypadku nowej fali spadkowej indeks winien dość szybko wykasować cały wzrost i kontynuować spadek poniżej 2018.
Tomasz Jerzyk
DM BZ WBK
iOS będzie rządził na rynku tabletów przynajmniej do 2017 roku
Wednesday, October 26th, 2011Aktualnie rynek tabletów zdominowany jest przez system iOS od Apple, o czym świadczy chociażby fakt, iż 2/3 wszystkich sprzedanych w trzecim kwartale 2011 roku tabletów, to właśnie iPady - pierwszej i drugiej generacji. Google robi dobrą minę do złej gry i stara się ze wszystkich sił, by Android dogonił iOS pod względem popularności. I choć jest to bardzo trudne zadanie, z każdym kwartałem radzi sobie coraz lepiej.iOS będzie rządził? /AFP
Jeszcze półtora roku temu iPad był zdecydowanym monopolistą na rynku. Dopiero z czasem zaczął tracić coraz to większe kawałki tabletowego tortu na rzecz Androida. Możliwość rywalizacji z iPadem wśród tabletów internetowych, a co za tym idzie - rozszerzenia swojej oferty o kolejne ciekawe urządzenia, została dostrzeżona przez takich producentów, jak Samsung, Asus, Acer, HTC i wielu innych.
To właśnie spowodowało wysyp tabletów pracujących pod kontrolą “Zielonego Robota”, które mieliśmy okazję poznać w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie oznacza to jednak, że Android jest w stanie dorównać iOS. Wyniki badań rynku przeprowadzonych przez firmę DisplaySearch wskazują na bezsprzeczną dominację na rynku przez najbliższych 6 lat. Poniższy wykres pokazuje, że w tym czasie liczba tabletów sprzedanych na świecie w 2017 roku sięgnie 330 milionów urządzeń, czego nawet nie da się porównywać z aktualnymi… 60 milionami. Wraz z rosnącą konkurencją wśród producentów tabletów możemy liczyć na rozwój tego segmentu rynku.
Warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, na którą zwraca uwagę przytoczona wyżej firma DisplaySearch. Według jej badań, premiera Windows 8 spowoduje wzrost liczby urządzeń o architekturze x86. Nie będzie to jednak wystarczająca ilość, by przez te 6 lat chociaż trochę zbliżyć się do konkurencji. Systemy działające na tabletach z procesorami ARM jeszcze przez wiele lat będą rządzić rynkiem i wyznaczać trendy w tej dziedzinie.